Kawa i jej właściwości wpływające na nasze zdrowie.

Wszystko o kawie

Jeśli pijesz kawę na co dzień to ten wpis jest dla Ciebie. Czy picie jednej filiżanki jest zdrowe? Czy powinniśmy przestać ją pić? Wszystkie działania pożądane jak i niepożądane znajdziesz w tym poście.

Co to jest kawa?

Błahe pytanie? Nie do końca. Przekonasz się za chwile.

Zacznę od tego, że nie pijemy kawy. My pijemy napar, czyli wodę, która miała kontakt z ziarnami kawy. I to ziarnami kawy, które zostały wcześniej palone przy 200C, (zmielone na proszek i zamrożone przy -40C – dotyczy kawy rozpuszczalnej).
Samą zaś kawę wynaleziono w Etiopskim regionie Kaffa. I na samym początku nie parzono jej, a żuto same ziarna kawy. Nie były one wtedy palone, więc i ich smak był inny niż ten znany nam dzisiaj. Choć za rozreklamowanie kawy należy pochwalić kupców z Jemenu. To dzięki nim poznano kawę na świecie. Do Polski kawa zawitała, dzięki Turkom. Jan III Sobieski lubił raczyć się owym napojem.

Zalety picia kawy:

Polepsza nasze IQ – niestety tylko na krótki czas. Dokładniej mówiąc – zapobiega ona spadaniu naszego IQ niż polepszaniu go – po pobudzeniu naszych komórek mózgowych, blokuje ona przez pewien czas proces dezaktywacji komórek (czyli powrotu do normalnego stanu sprzed pobudzenia). I właśnie w ten sposób radzimy sobie lepiej w grach pamięciowych, mamy lepszą koncentracje i efektywność.

Kofeina zawarta w kawie (ale także w herbatach) pobudza nas przez to, że oddziałuje na receptory adenozyny, co sprawia, że układ nerwowy jest pobudzony.

Zawiera antyoksydanty inaczej zwane przeciwutleniaczami. A one neutralizują wolne rodniki. Gdy jest ich mało, nie są szkodliwe, wręcz pomagają w zdrowym funkcjonowaniu. Choć jak ze wszystkim, działa tutaj zasada „co za dużo to niezdrowo”. Za duża ilość wolnych rodników prowadzi do degradacji DNA, mówi się także, że przez nie starzejemy się szybciej (nie udowodniono tego jeszcze). Czyżby ten napar miał być napojem bogów i nas odmładzać? Sposób parzenia także ma znaczenie. Najwięcej antyoksydantów będzie w kawie zrobionej przy pomocy ekspresu ciśnieniowego.

Chroni przed Parkinsonem – Osoby pijące często kawę zmniejszają szanse ataku tej choroby nawet o 50%. Napar ten stymuluje naczynia krwionośne w mózgu, do komórek nerwowych dociera dzięki temu, więcej tlenu i substancji odżywczych.

Stymuluje produkcje dopaminy oraz serotoniny. A to w wielkim skrócie hormony szczęścia. Po małej czarnej możemy czuć się lepiej. Należy uważać z tym trunkiem, można się nim łatwo uzależnić właśnie z powodu oddziaływania na nasze hormony. Choć trzeba przyznać, iż może to stać się jedynie uzależnieniem psychicznym. Organizm zapomina o efektach wystarczająco szybko, by mógł się od kawy odzwyczaić w 1-2 dni, bez większych problemów.

Kawa spożywana do około 600ml na dzień nie wywołuje żadnych negatywnych skutków. Są to około 4 filiżanki.

Naturalna kawa chroni przed różnymi typami raka – zmniejsza ryzyko wystąpienia raka wątroby, wpływa na to zawarty w kawie kwas chlorogenowy, dzięki swojemu moczopędnemu działaniu, zmniejsza też ryzyko raka pęcherza wypłukując z niego szkodliwe substancje, które są wydalane wraz z moczem. Chroni także przed cukrzycą typu II.

Zmniejsza poziom histaminy – Histamina jest odpowiedzialna za astmę (nowy lek dla Norwegów? 🙂 ), katar sienny, wszelakie alergie, wstrząsy anafilaktyczne (np. ukąszenie osy) czy biegunkę. Jak widzisz, kawa w pośredni sposób pomaga na to wszystko.

Pomaga się wypróżnić – wspomaga perystaltykę czyli szybsze przesuwanie się pokarmu od przełyku, aż po odbyt.

Rozszerza oskrzela. Astmatycy i osoby mający do czynienia z atakami duszności powinni mieć ten fakt na uwadze (i cała reprezentacja Norwegii). W najprostszych słowach – lepiej oddychamy (albo inaczej – oddychamy większa ilością powietrza).

Wady picia kawy:

Prowadzi do problemów z zaśnięciem – co prawda nie znalazłem informacji mówiącej wręcz o bezsenności ale efekt pobudzenia może trwać nawet do 4 godzin, co faktycznie może mocno skrócić nasz czas na odpoczynek w nocy. Kofeina w mózgu, blokuje receptory przekazujące informacje o potrzebie snu.

Stymuluje wydzielanie kwasu solnego. Jest to niekorzystny fakt dla osób mających problem z wrzodami. Choć potwierdzono, że sama w sobie nie może wywołać wrzodów. Jest to tylko problem u osób mających do czynienia z wrzodami.

Kawa rozpuszczalna może zwierać ochratoksyne A. O co chodzi? Jak w przypadku wszystkich dziwnych nazw chemicznych – o raka. Jest to czysta trucizna dla ludzi. Tworzy się ona w spleśniałych ziarnach kawowca. O ile kawa naturalna, palona, zawsze jest sprzedawana normalnie w ziarnach i są one selekcyjnie wybierane (by wyglądały, smakowały i pachniały najlepiej), tak w kawach rozpuszczalnych zbiera się trochę gorszy rodzaj, bo i tak są one mielone i nie widać owych efektów.

Może podrażniać układ pokarmowy. Jeśli masz takowy problem, przygotowuj kawę w każdy inny sposób niż turecki, tzn. nie zalewaj kawy wodą prosto z czajnika, a filtruj ją w pewien sposób, tak byś mógł/a pić ją bez fusów.

Duża ilość spożytej kawy potrafi nawet odwonić organizm. Więc czasem warto zrezygnować z kawy na rzecz zwykłej wody. Wraz z wodą stracimy także cenne elektrolity i minerały.

Mity o kawie:

Kawa jest kaloryczna – nieprawda, sama kawa w sobie ma bardzo mało kalorii, bo około 3-7kcal na 100ml, gdzie zwykła Fanta lub Cola ma już ich 50. Jeśli jednak spojrzymy na dzisiejsze podawanie kawy, to faktycznie można pokusić się o zgodę z tym twierdzeniem, ponieważ przykładowy napój podawany jest z dużą ilością syropów wszelkiego smaku, do tego dodajmy cukier oraz bitą śmietanę i mamy około 500kcal.

Podnosi mocno ciśnienie – Jest to bzdura. Co prawda napój ten podnosi ciśnienie ale nie w taki sposób jak większość myśli. Jest to nieznaczna zmiana, poniżej 10% do góry. Poza tym, jeśli ktoś pija kawę często efekt ten totalne zanika. Ciało przyzwyczaja się. Z drugiej strony wystarczy kilkanaście godzin przerwy i efekt ponownie będzie odczuwalny i możliwy do zbadania. Organizm odzwyczaja się tego efektu, równie szybko co przyzwyczaja do niego.

Kawa 3w1 to nie kawa – Hmmm…. W sumie to prawda. Jest tam więcej innych składników, niż samej rozpuszczonej kawy. Do tego może ona zawierać tłuszcze typu trans – tak, tak zgadliście – chodzi znowu o raka… i cukrzyce.

Dzięki piciu kawy możemy schudnąć – i tak i nie. Kofeina zmienia wrażliwość organizmu na insulinę przyczyniając się do gwałtownego wzrostu poziomu cukru po jedzeniu – co sprawia, że tyjemy. Więc jeśli będziemy pić kawę przed posiłkami, możemy nawet przybrać na wadzę, zaś picie jej po jedzeniu sprawia, że łatwiej nam będzie wyrzucić z siebie pokarm, w szybszym tempie. Dzieje się tak, ponieważ kofeina z drugiej strony przyśpiesza spalanie tłuszczy.

Kobiety w ciąży nie powinny pić kawy – Nieprawda. Nie ma żadnego naukowego dowodu na to, że picie małej czarnej w ciąży zagrozi jakkolwiek dziecku. Lekarze mówią o tym, z błahego powodu – zapobiegania. Tylko przed czym próbują uchronić kobiety i dzieci? Nie wiadomo. Są nawet doniesienia o tym, iż kawa może nawet pomóc w jakiś sposób w ciąży. Więc jedna słaba kawa raczej nie zaszkodzi.

Kilka ciekawostek o kawie:

W XVI wieku w Wielkiej Brytanii uważano, że kawa prowadzi do impotencji.

Zawartość antyoksydantów (przeciwutleniaczy) w kawie zależy od sposobu jej przygotowania. Największą zawartość mają napary przygotowane przez ekspresy ciśnieniowe. Ogólnie nie zaleca się przygotowywania trunku w sposób turecki, czyli zalewania fusów wrzątkiem. „Dzięki filtrowi oczyścisz ją ze szkodliwych substancji, np. diterpenów, które są odpowiedzialne za zwiększanie stężenia cholesterolu we krwi.”

Dzięki Turkom mamy w naszym języku takie słowa jak czajnik i filiżanka.

Nescafe miało bardzo ciekawą kampanie reklamową podczas II WŚ. W tym okresie, na półkach nie było można znaleźć wielu produktów, więc Nescafe wyszło z pomysłem stawiania szyldów lub napisów na półkach sklepowych z treścią w prawie takim stylu: „Jest wojna i przepraszamy, że nie możemy dostarczyć Ci swojego produktu, lecz wróci on gdy wojna się zakończy.”

Kawa pomaga nam się wypróżnić ale spowalnia trawienie – jest to niemal paradoks działania kawy.

Podobno śmiertelna dawka kawy to około 5l naparu wypitego na raz. Trochę dużo….

Są dwa ciekawe doniesienia, gdzie i kto otworzył pierwszą kawiarnie w Europie. Jedna historia mówi o Paryżu w 1671r. Zaś druga, bardziej ciekawa dla nas Polaków jest ta o roku 1683. Podobno w Wiedniu tego roku Polak założył pierwszą kawiarnie w Europie – Jerzy Kulczyński. Potem w 1724r. jeden z dworzan Augusta II Sasa miał założyć pierwszą kawiarnie w Polsce.

By kawa była lżejsza do przyjęcia dla organizmu, tzn. straciła większość swoich plusów i minusów należy pić ją z mlekiem lub śmietanką. Im mniej kawy, a więcej drugiego składnika, tym słabiej kawa działa. Przy piciu kawy w proporcjach pół na pół (pół filiżanki kawy, pół filiżanki mleka) efekt będzie już naprawdę znikomy. Choć nie zwiększa to zdrowego limitu 400mg kofeiny dziennie.

Podobno zwiększa działanie leków przeciwbólowych, więc należy uważać przy spożywaniu leków, a piciu kawy w krótkim odstępie czasu. Za to leki przeciwdepresyjne lub uspokajające będą miały słabszy efekt po kawie.

Mam nadzieję, że pijąc następną kawę pomyślisz o TrybieSportowym.com 🙂

Dodaj komentarz