Tańcząca para

O tańcu jako połączeniu dwóch ludzi w jedność z Janem Zwierzchlejskim

Ma być najseksowniejszym, najukochańszym i najczulszym macho w eleganckim smokingu z piękną partnerką u boku. O burzy emocji i gry aktorskiej opowiada w tym odcinku Janek. Każdy kto choć raz myślał o pójściu na kurs tańca, powinien wysłuchać słów Janka i tego jak to wpłynęło na niego i jego życiową partnerkę Paule.
Marcin Hinz na rowerze podczas triathlonu

O triathlonie dla amatorów – rozmowa z Marcinem Hinz

Mój gość nie potrafił kiedyś zanurzyć głowy pod wodę ze strachu, a po 6 latach trenowania ma na koncie połówkę Ironmana poniżej 5 godzin. Jest świetnym przykładem, że chcieć to znaczy móc. Opowiada o trenowaniu triathlonu bez ogródek, co trzeba poświecić i czy warto to robić. Poruszamy również temat startu trenowania triathlonu, co po kolei warto robić, w co zainwestować, a gdzie można zaoszczędzić i od jakiego wieku można zacząć. Marcin dzieli się również ważnymi radami dla amatora, które pozwolą przetrwać trudy startu. Jeśli planujesz start albo chcesz dowiedzieć się ogólnych informacji o triathlonie to zapraszam do posłuchania.
Meta Ironmana

Najtrudniejsze wyzwanie sportowe w moim życiu. 56,5km w Triathlonie.

Trenowałem wiele sportów, miałem wiele wyzwań sportowych, mam też kilka osiągnięć w różnych dyscyplinach, jednak Triathlon to zupełnie inna bajka. Aby zostać Ironmanem naprawdę trzeba mocno trenować i być człowiekiem z żelaza. Ja jednak ukończyłem dystans 1/4 czyli 56,5km i chciałem podzielić się z Wami swoimi przemyśleniami, ciekawostkami i radami dla amatorów. Być może ktoś z Was będzie chciał spróbować swoich sił w Triathlonie, a wtedy warto będzie wiedzieć jak to wygląda zawczasu. Zapraszam do posłuchania mojej gadki o najtrudniejszym wyzwaniu sportowym w moim życiu.
SY Alf na pełnym morzu

O żeglarstwie jako stylu życia – rozmowa z Wojciechem Chmieleckim

Życie na morzu to niełatwa sprawa, zwłaszcza na małym jachcie. Gdy buja Tobą na lewo i prawo, zupa przekręca Ci się w żołądku, a skipper krzyczy byś podniósł grot, to wiesz, że tego uczucia nie dadzą Ci żadne pieniądze, to trzeba przeżyć, trzeba na tej łajbie być, spać na pełnym morzu. Stawić czoła szkwałowi i pośpiewać szanty. To jest prawdziwe życie marynarza, takim kimś od 40 lat jest Wojtek Chmielecki. Opowiada o żeglarstwa w jedynie sobie znanym stylu. I zaraża do wypłynięcia na głębokie wody innych młodych ludzi. Posłuchajcie naszej rozmowy, a kto wie, może i Ty zechcesz popłynąć w rejs.